Czy nie odnosisz czasem wrażenia, że od upragnionego celu dzieli Cię już tylko jeden krok? A mimo to nagle ogarnia Cię paraliżujący strach, który odbiera energię do działania, siłę i wiarę. A na ich miejsce pojawiają się emocje i niekończący się strumień myśli: „Nie jestem gotów”, „Nie nadaje się”, „To się nie uda”
A może wydaje Ci się, że rzeczywistość rzuca kłody pod Twoje nogi i sprawia, że oddalasz się od swojego celu. Czujesz, jak życie przydusza Cię do ściany. Gdzieś pod skórą wiesz, że powinieneś/aś wykonać krok i że to będzie krok we właściwym kierunku, ale niemoc i paraliżujący Cię strach jest wszechwładny. Zastygasz w niemocy…
Czy ten stan, wydaje Ci się znajomy?
Pomysł na warsztat o odwadze powstał z potrzeby czasu, ale też z obserwacji naszego życia i tego, jak bardzo potrzebujemy iskierki odwagi, aby podjąć działanie w naszym życiu. Zastanawiałem się, dlaczego mimo książek, programów, inspirujących mówców, kursów tak szybko tracimy chęć do działania a motywacja i odwaga ulatuje z nas niczym powietrze z przedziurawionego balonika. Okazuje się, że odpowiedź jest całkiem prosta.
Nasz umysł jest z natury dość chłonny i przyjmuje każdą motywację, ideę, którą w sobie „zasiejemy”. Problem polega jednak na tym, że umysł nie jest specjalnie żyzną glebą. Owszem, wszystko w nim szybko wzrasta, ale równie szybko obumiera. Jeżeli nie osadzimy idei, motywacji w naszym ciele, tylko w głowie, skończy się na chwilowym impulsie i ekscytacji. To często się dzieje, gdy jesteśmy pod wrażeniem charyzmatycznego mówcy, inspirującego kursu czy książki. Nasza chęć do działania maleje jednak wraz z upływem czasu. Jeżeli od razu nie ruszymy za tym impulsem, nasza motywacja, energia rozpłynie się w okamgnieniu. A gdy znów obudzi się w nas chęć do zmiany lub zobaczymy, że nasze życie staje się lekko „nieznośne”, będziemy się rozglądając za kolejną motywacyjną książka szkoleniem, coachem itd. Liczymy na cud, myśląc, że odnajdziemy Świętego Graala, który samoistnie odmieni nasze życie.
Dlaczego tak się dzieje?
Dlatego, że nasze ciało nigdy nie jest zainteresowane wysiłkiem lub zbędną aktywnością. Jeżeli dodatkowo chcemy je zaprosić do obszaru, który kojarzy mu się ze strachem, lękiem, bólem, możemy zapomnieć o jakiejkolwiek współpracy z jego strony. Mało tego, stanie się naszym osobistym, wewnętrznym sabotażystą :) i przy każdej nadarzającej się okazji, będzie torpedować wszelkie nasze działania.
Ten warsztat ma pomóc przyjrzeć się naszym uświadomionym lub nieuświadomionym obawom przed podjęciem decyzji w sprawie nowej pracy, zmiany obecnego życia, czy też relacji. Postaramy się odkryć, skąd przychodzą, nasze obawy, co oznaczają i jak je oswoić lub zneutralizować.
Nie obiecuję transformacji na całe życie, mega przemiany, totalnego oświecenia, ale pokażę Ci, w jaki sposób nawiązać i pielęgnować trwały kontakt z samym sobą. Jak stworzyć relację z naszym wewnętrznym dzieckiem/ciałem, która sprawi, że z sabotażysty, stanie się naszym sprzymierzeńcem.
Na warsztacie będziemy korzystali z doświadczeń szamanizmu (nie, nie będziemy palić ziół :)), tantry, ustawień hellingerowskich, wiedzy Huny, a także z moich doświadczeń i obserwacji. Wykorzystamy też naszą obecność, aby skorzystać ze wsparcia grupy, gdy będziesz już gotów/a zrobić ten pierwszy i najważniejszy krok. Będziemy go stawiać w uważności, delikatności i we własnym tempie. Nie będziemy się ścigać z czasem, napierać, ścierać, walczyć. Pokażę Ci, że subtelność i delikatność w pracy z naszymi lękami, progami ma niesamowity potencjał.
Czy ten JEDEN krok ma znaczenie?
Absolutnie.
Jest jak kropla, która drąży skałę lub jak gałązka wyciągnięta z olbrzymiej tamy, która powoduje rozsypanie się całej konstrukcji i przebicie się strumienia obfitości do Twojego życia. Jest sygnałem wysłanym do świata, który brzmi:
Jestem gotów/a!
Jeżeli czujesz, że ugrzęzłeś/aś w swoim życiu, a to gdzie się znajdujesz w swoim życiu to nie Twoje miejsce/ścieżka, ale brak Ci odwagi, aby ruszyć do przodu lub wykonać, choć malutki krok do przodu, to ten warsztat jest właśnie dla Ciebie.
Pozostaje Ci już TYLKO zrobić ten JEDEN krok.
INFORMACJE PRAKTYCZNE:
CZAS: Spotykamy się 17 kwietnia o godz.12.30, kończymy o 18.30.
Gdybyś się spóźniał/a, daj znać (tel. 603 897 806) o godz.14.00 zamykamy salę.
PRZERWA:
Z racji tego, ze czas trwania warsztatu wynosi 6 h, chcemy zrobić przerwę na posiłek. Do Twojej dyspozycji będzie kawa, herbata, jakieś „przegryzajki”. Istnieje też możliwość zamówienia cateringu z mojej ulubionej wegetariańskiej restauracji Vega (ink do menu) Koszt zestawu obiadowego to 25zł lub 30zł (z zupą)
KOSZT: 150 zł
O uczestnictwie w warsztacie decyduje: wpis na listę i wpłata zaliczki (50 zł). Resztę zapłacisz na miejscu.
LINK DO LISTY:
https://toktokcafe.com/zapisy-na-warsztat-jeden-krok-w-nieznane/
MIEJSCE SPOTKANIA:
Spotykamy się w Salamantra ul. Garwolińska 4a (okolice Ronda Wiatraczna, Praga Płd.)
JAK DO NAS TRAFIĆ?
https://toktokcafe.com/jak-do-nas-trafic/
WEŹ Z SOBĄ:
1. Opaskę na oczy
2. Wygodne ubranie
3. Świeczkę/podgrzewacz
ZOSTAW W DOMU:
Wyobrażenia 🙂
Jeżeli znasz kogoś, kto chciałby wziąć udział w spotkaniu, zaproś a najlepiej weź go ze sobą (proszę tylko o zgłoszenie uczestnictwa, w sposób opisany powyżej)
Zapraszam z serca na to spotkanie.
Sławek Sidorow
O MNIE:
W warsztatach rozwoju osobistego uczestniczę od 2005. Swoją przygodę warsztatową zaczynałem od uczestnictwa w warsztatach Dawida Rzepeckiego (Tensegrity, Praca z Ciałem), potem byłem uczestnikiem warsztatów tantrycznych w Tantra Serca (M. Wiśniewski). Brałem udział w 3-letniej zamkniętej formacji a później także, byłem asystentem w Tantra Serca. Późniejszy okres to udział w warsztatach tantrycznych Tantra Love (Zosia i Dawid Rzepecki). Jestem również bioenergoterapeutą (2 stopień Reiki, inicjacja u mistrza Mariana Bartkowiaka)
można mnie znaleźć na:
blogu: https://toktokcafe.com/
vlogu:https://www.youtube.com/channel/UCkB7LE_IEh-q2k_JrWwnbd

