Kontrola

Kontrola kojarzy się nam z bezpieczeństwem. Wierzymy, że mając wszystko pod kontrolą, do naszego życia nie wkradnie się żaden chaos. Korzystamy z niej w sytuacjach, w których jest absolutnie niezbędna, ale też, wtedy kiedy zamiast kontroli wystarczyłoby zaufanie i odpuszczenie. Problem pojawia się w chwili, gdy kontrola i drobiazgowe  planowanie stają się naszym jedynym sposobem na życie.

Zapominamy, że nie mamy wpływu na wiele rzeczy. Na nasz oddech, bicie własnego serca, na pogodę, na pojawiające się w nas myśli, czy miłość. Bo czy potrafimy ją w jakiś sposób kontrolować? Np. zakochać się lub odkochać na żądanie? No właśnie :) Miłość nie ma nic wspólnego  z kontrolą.

Pamiętam jak ktoś z moich znajomych kiedyś powiedział: „Miłość kojarzy mi się ze skokiem do studni bez dna. Po prostu puszczasz kontrolę i lecisz. Po drodze nie ma żadnych punktów orientacyjnych, żadnych przystanków. Pozostaje zaufanie”  Pragniemy miłości, ale boimy się zrezygnować z kontroli. Boimy się skoczyć.

Przesadna kontrola to również stan permanentnego napięcia. Stan kontroli wprowadza mnóstwo napięcia do naszego ciała i kradnie nam energię, która jest nam potrzebna do życia i do zachowania zdrowia. Jesteśmy niczym sprinter osadzony w bloku startowym. Z napiętym ciałem Gotowi do startu. Gotowi do wyścigu. Bez oddechu. Bez odpoczynku.

Odpuszczanie jest bardzo trudną sztuką. Każda zmiana, nawet na chwilę naszego nawykowego działania, może być nie lada wyzwaniem. Jesteśmy nauczeni aktywności. Wierzymy, że musimy działać. A gdyby tak na chwilę złapać oddech? Odpuścić. Zajrzeć na drugą stronę lustra? Zobaczyć co stoi za puszczeniem kontroli i czego nie chcemy dopuścić do swojego życia?

Nie namawiam Cię do całkowitej zmiany swojego życia, ponieważ sam głęboko wierzę, że podstawą życia jest harmonia. Przesadna kontrola lub wszechwładny chaos jest skrajnością i brakiem równowagi. Dla mnie samego  puszczenie kontroli jest również opowieścią o zaufaniu. Do życia, do losu, do bliskich osób a w końcu do samego Siebie. Czy wierzę, że ukochana/ukochany poradzi sobie beze mnie? Czy ufam życiu? Czy ufam, że życie może przynieść mi to, co najlepsze dla mnie czy jednak wierzę, że sam muszę zadbać o wszystko?

Zapraszam Cię do skosztowania odpuszczania i rezygnacji z kontroli. Chociaż na chwilkę. Po to, abyś mógł/a przyjrzeć się temu, co ze sobą niesie. Zrobimy to w bezpiecznej i uważnej przestrzeni. Bez pospiechu, w rozluźnieniu i radości. Może się okazać, że gdy już zasmakujesz w tym uczuciu, rezygnacja z kontroli stanie się Twoim ulubionym stanem :)

Dowiedz się więcej o warsztatach

 

 

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis lub do czegoś zainspirował, możesz podziękować, stawiając mi kawę.
Dziękuję! :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Nie przegap! Zapisz się do newslettera.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Ta strona korzysta z plików cookie. Przeglądając tę stronę, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookie.