Kilkanaście lat temu, wierzyłem bezkrytycznie zasadzie, że każda praca nad sobą musi mieć w sobie element walki, ścierania się czy też przekraczania progów. Przed długi czas nosiłem w głowie głos swojego nauczyciela, który powtarzał „wejdź w to”, „wejdź w swój strach” ,zmierz się z tym” itd. I tak tez działałem. Było w tym trochę podejmowania wyzwania (ja nie dam rady?!), chęci bycia zauważonym przez „prowadzącego” (przypodobania się) i bezgranicznego wręcz zaufania do wszystkich, którzy mi doradzali, z wyjątkiem zaufania do samego siebie.
Nie zapomnę jak podobnych „wskazówek” udzielałem bliskiej mi osobie, która przeżywała trudny moment w swoim życiu, a ja powtarzałem jej niezmiennie: „wejdź w to”,” zmierz się z tym” zamiast po prostu być obecnym przy niej. Tylko tyle i aż tyle. Ta zwykła obecność okazała się dla mnie najtrudniejsza. Zabrakło w tym uważności i serca.
Dzisiaj wiem, że każdy z nas ma własne tempo rozwoju (to nie jest rywalizacja i wyścigi o pierwsze miejsce) i że warto słuchać sygnałów własnego ciała. Tak modne ostatnio przekraczanie strefy własnego komfortu może nam przynieść mnóstwo korzyści, ale pod warunkiem, że będziemy gotowi na to i zrobimy to we własnym tempie.
Nigdy nie sądziłem, że będę zwolennikiem delikatności i uważności (na siebie i innych) w pracy nad sobą. Zrozumiałem jednak, że w takim podejściu tkwi ogromna siła przemiany. I chociaż nie jest może tak spektakularna jak inne metody, to naprawdę działa. Jeżeli dodatkowo nawiążemy dobry kontakt ze swoim ciałem (czyli będziemy uważni na swoje odczucia) to w naszym życiu mogą zdarzyć się cuda.
We „Wstępie” będziemy budzić mądrość, która jest zapisana w naszych ciałach i sercach i czeka tylko na nasze odkrycie. Zrobimy to z uważnością i szacunkiem do siebie i innych. Wierzę, że to wspólne odkrywanie przyniesie nam wszystkim mnóstwo dobrych doświadczeń.
Teraz już tylko wystarczy, że uczynicie mały krok w kierunku uchylonych drzwi.
Będę tam czekał, aby zaprosić Was do świata, który jest bliski memu sercu i mam nadzieję, że Was oczaruje. Zapraszam z serca :)
Dowiedz się więcej o warsztatach
Jeżeli spodobał Ci się ten wpis lub do czegoś zainspirował, możesz podziękować, stawiając mi kawę.
Dziękuję! :)

